- Fit śniadanie do pracy – jak je przygotować i dlaczego warto?
- Joga dla dzieci: korzyści, techniki i rozwój fizyczny emocjonalny
- Witamina D3: Klucz do zdrowia i wpływ słońca na jej syntezę
- Zalecane produkty w diecie niskosodowej i łatwostrawnej
- Kiełki w ciąży – zdrowe składniki i ryzyko dla matki i dziecka
Czy moja miłość do dziecka jest rzeczywiście taka bezinteresowna?

Proszę odpowiedzieć sobie szczerze na następujące pytania: Czy nie oczekują żadnej wdzięczności? Czy za wszystkie poświęcenia nie oczekuję naprawdę niczego? Zdanie, Ja przecież robię wszystko tylko dla ciebie” może być dowodem wielkiego egoizmu, ukrytego pod płaszczykiem wielkoduszności. Najczęściej towarzyszy temu podświadome i intensywne oczekiwanie odpowiedniej wdzięczności i przywiązania. Ludzie, którzy zbyt mocno „poświęcają” własne interesy dla potrzeb i pragnień innych, oczekują w zamian tego samego, i są często urażeni i zranieni, jeśli rachunek ten – często nieświadomy! – nie zostaje wyrównany. Nie czują oni już własnej tęsknoty za totalną miłością i oddaniem oraz wzbraniają się przed tym według zasady: Czynię dla innych to, czego sam podświadomie pragnę. Jeśli ja nigdy nie będę „zły”, moje dziecko też nigdy takie nie będzie. Dzieci tych rodziców wyraźnie unaoczniają swój problem w czasie terapii; na przykład w zabawach z podziałem na role są sprzedawcą, u którego klient (moja rola!) za towar, który chce kupić, musi płacić ogromne sumy. „Tak dużo pieniędzy, ilu nawet nie masz!” W ten sposób dzieci pokazują mi podczas zabawy, że cena tego, co chciałabym mieć, jest zbyt wysoka – praktycznie nie do zapłacenia.